Ekologicznie Pomysły 

Odkurzanie oceanu

Śmieci na oceanie jest dużo, śmieci na oceanie przybywa więcej. Świat obiegają szokujące zdjęcia mew, których żołądki zawierają nawet po śmierci zwierząt plastikowe kapsle, korki i inne odpady, które ptaki uznały za pożywienie. Do tego dochodzą śmieci wielkogabarytowe odpadające na dno i rozkładające się w głębinach oceanu oraz całe morze (trafne w tym kontekście stwierdzenie, musicie przyznać) reklamówek i toreb foliowych, które dryfują sobie na wodach, zagrażając kolejnym gatunkom morskiej fauny, w które mogą się na przykład przypadkowo zaplątać. Problem więc istnieje, i to na ogromną skalę. Ale, jak niby posprzątać ocean. Są tacy, którzy się nad tym poważnie zastanowili, a ze szczytnej idei powstały trzy nietypowe wynalazki.

Seabin, morski kosz

To śmiały pomysł dwóch surferów z Australii, poparty przez gro społeczności internetowej. Andrew Turton, konstruktor łodzi, i Pete Ceglinski, projektant przemysłowy natknęli się na problem zaśmiecenia oceanu wielokrotnie podczas wspólnych wypadów, aby łapać fale. Oboje tak zaniepokoili się stanem wód, że zaczęli wkrótce pracować nad urządzeniem, które działałoby na zasadzie kosza, lub odkurzacza, zbierając odpady z powierzchni oceanicznych wód. Tak powstał projekt Seabin, który działa na zasadzie zasysania wody przez zanurzony tuż pod powierzchnią zbiornik. Wyłapuje on śmieci dryfujące po zwierciadle oceanu i zatrzymuje je we wnętrzu, a wodę przefiltrowuje i wypuszcza z powrotem. Ponadto, Seabin jest także skuteczny w walce z plamami oleju i ropy naftowej, które zagrażają nie tylko rybom i ssakom wodnym, ale także wodnemu ptactwu, sklejając upierzenie i uniemożliwiając im dalsze latanie.

Barka jak odkurzacz

Problem zanieczyszczenia oceanów zmotywował także znanego wytwórcę odkurzaczy, Jamesa Dysona do konstrukcji własnego urządzenia. Wymyślił on i opracował szkic barki, która miałaby stacjonować na rzekach, gdzie śmieci rozpoczynają swoją wędrówkę ku oceanicznym wodom. Tam też barka miałaby przeprowadzać coś w rodzaju odkurzania i segregacji odpadów w jej wnętrzu, a pozostała woda byłaby odfiltrowywana z powrotem do zbiornika wodnego.

The Ocean Cleanup

Najmłodszym twórcą rozwiązań mających na celu oczyszczenie powierzchni wód oceanów jest dziewiętnastoletni Holender, Boyan Slate. Jego inicjatywa powstała na zasadzie crowdfundingu, czyli finansowego wsparcia społeczności internetowej. Boyan rozwiązuje problem zaśmiecenia oceanów w jeszcze inny sposób, a mianowicie poprzez pływające platformy, wyposażone w pneumatyczne wysięgniki. Zbierałyby one śmieci na zasadzie wykorzystania naturalnych prądów morskich. Śmieci, popychane byłyby w stronę platformy, skąd trafiałyby do specjalnych kontenerów. Dzięki dochodom z recyklingu plastiku, platforma miałaby także spore szanse, aby sama się finansować w przyszłości. Na razie jest to jednak tylko projekt, a powstał jedynie prototyp.

Related posts

Leave a Comment